Witam Cię na moim blogu.

Jestem radcą prawnym od ponad 20 lat.

Prawo i medycyna są powiązane ze sobą w moim życiu od… zawsze. Prawo medyczne jako wiodąca specjalizacja pojawiło się u mnie naturalnie. Chciałam pomóc najbliższym mi medykom – mężowi i córce.

Swojego zafascynowanego medycyną męża, który jest lekarzem, poznałam już w liceum. Nasza córka, jak to zwykle w życiu bywa, poszła w ślady ojca. On – chirurg, twierdzi, jak chyba większość lekarzy, że w pracy najgorsza jest „papierologia”. Ona – lekarz medycyny estetycznej, też nie przepada za tą pozamedyczną stroną zawodu. Oboje prowadzą swoje gabinety lekarskie.

Tak więc wszelkie zagadnienia związane z prowadzeniem gabinetu od strony prawnej są mi doskonale znane. Moim oczkiem w głowie pozostają formularze świadomej zgody pacjenta na proponowane mu zabiegi.

Studia podyplomowe z prawa medycznego na Uniwersytecie Gdańskim przypieczętowały tylko zainteresowanie tematyką, która zwyczajnie i bez skrępowania wpisała się w mój życiorys.

Posiadając wiedzę i chcąc się nią dzielić z szerszym gronem lekarzy, zajmowałam się publicystyką prawno-medyczną. W „Biuletynie Lekarskim”, w mojej stałej autorskiej rubryce „Prawo i Medycyna – Lepiej zapobiegać niż leczyć”, przez przeszło 3 lata publikowałam artykuły o prawnych aspektach wykonywania zawodu lekarza.

Wieloletnią pracą zdobyłam doświadczenie i wiedzę, którą chcę się teraz z Tobą, Czytelniku, podzielić. Założyłam ten blog, aby w przystępny i zrozumiały sposób, bez prawniczego „ą-ę”, podpowiadać, jak bezpiecznie poruszać się w gąszczu przepisów.

Obecnie od lekarzy wymaga się nie tylko postępowania zgodnego z wiedzą i sztuką medyczną. Potrzebne są również solidne fundamenty w postaci znajomości praw pacjenta, zasad odbierania od nich zgody na leczenie, tak aby była ona prawnie skuteczna, zasad prowadzenia i udostępniania dokumentacji medycznej i opanowania wielu, wielu innych kwestii. Dzięki moim postom w łatwy i przyjemny sposób pokonasz trudności związane z niechęcią do paragrafów. Z czego – jak sądzę – korzyści odniosą również Twoi pacjenci.

Moim celem jest przekazywać wiedzę w taki sposób, abyś mógł ją wykorzystać, w swojej praktyce, bez potrzeby spędzania długich godzin na przekopywaniu się i analizowaniu przepisów prawa. Po to, byś mógł skupić się na swojej pracy i zająć tym, co potrafisz najlepiej – pomaganiem swoim pacjentom.

Prywatnie, w wolnych chwilach, czyli wtedy, kiedy nie piszę kolejnego posta na bloga, czytam książki podróżnicze, reportaże, fotografuję, ćwiczę jogę albo staram się utrzymać w ryzach mój ogród.

Marzę, żeby jeszcze kiedyś studiować historię sztuki bądź uczyć się w Polskiej Szkole Reportażu. Albo jedno i drugie.

Jeśli potrzebujesz indywidualnej pomocy związanej z prawem medycznym, skontaktuj się ze mną pod adresem: kontakt@paragrafbezznieczulenia.pl